Nasz profil na facebooku
To, co momentami wydawało się niemożliwe, udało się. Byliśmy w Krakowie, Sandomierzu, Warszawie, Toruniu i Gdańsku. Wysypaliśmy prochy listów pożegnalnych do morza. Jesteśmy zmęczeni, ale też zadowoleni. Dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierali i zachęcamy do dalszej współpracy. Wkrótce na naszej stronie ukaże się pełne podsumowanie akcji.