Nasz profil na facebooku
W niedzielę 29 maja, na rynku Manufaktury, od 10 do 21, Towarzystwo Wiedzy Psychologicznej "START" kolejny raz organizuje akcję "Przytulanie za darmo". Zapraszamy serdecznie do przyłączenia się do nas. Będzie można to uczynić na dwa sposoby – aktywny i bierny. Jeśli Ty, drogi Czytelniku, również czujesz, że chcesz wziąć udział w tym wydarzeniu, wystarczy że nas o tym poinformujesz. Wpiszemy Cię na listę, na miejscu otrzymasz naszą plakietkę, koszulkę i już – będziesz mógł przytulać razem z nami! Dla bardziej nieśmiałych mamy propozycję bierną – po prostu przyjdź i daj się przytulić. Przyłączyć możesz się w dowolnej chwili.Chcemy dać trochę ciepła nieznajomym, anonimowym ludziom, których spotkamy po raz pierwszy, możliwe, że ostatni, i którzy w taki sam sposób spotkają nas. Chcemy dać ciepło zupełnie za darmo, nie oczekując niczego w zamian. Przytulić tych, którzy potrzebują uśmiechu czy chwili uwagi. Każdy z nas potrzebuje bliskości, dotyku, na co dzień mamy tego za mało, bo często boimy się lub wstydzimy o ten dotyk poprosić. Uścisk nawet obcej osoby, po prostu drugiego żywego człowieka, wywołuje na twarzy uśmiech, może poprawić nastrój.
Oto w środku centrum handlowego, gdzie wszyscy myślą tylko o zakupach, okazjach i promocjach, kolejny raz pojawią się banery z napisem „Przytulanie za darmo”, a przy nich my – z otwartymi ramionami witający przechodniów i zachęcający do „przytulaków”, „darmowych uścisków”, wspólnego „zrobienia niedźwiedzia”.
Będziemy przywoływać gestem i głosem, wołając gromko: „Kto chce się przytulić!”, „Przytulanie zupełnie za darmo!” a, kiedy gardła będą nieco zdarte, zapraszając po prostu: „Chodź, przytul się”. Starając się jedynie zachęcać, stać w miejscu, albo co najwyżej wychodzić parę kroków do przodu, tak żeby nie zastąpić nikomu drogi, nie narzucać się, nie zmuszać, nie przytulać na siłę. Chodzi o to, żeby w osobach mijających nas powstała spontaniczna reakcja, chęć przytulenia się, podejścia do kogoś z nas i wymiany uścisku.
W poprzednich latach reakcje przechodzących były różne: od ucieczki, przez udawanie że nas tam nie ma, przytulanie po namyśle, do radosnego biegu ku nam po uścisk. Miny przechodniów też obserwowaliśmy różnorodne: na twarzach grymasy lub uśmiechy, szok, zdumienie, wesołość, czasem przerażenie. Różnice w sposobach przytulania: niektórzy robili to miękko, inni zaś pozostawali sztywni jak manekiny, niektórzy przytulali się mocno, czasem wręcz rzucali się na nas "z siłą wodospadu", inni ciała mieli słabe i wiotkie, jakby wymagające podtrzymywania w czasie uścisku. Niektórzy przytulali się nieco konwencjonalnie, jakby byli wyuczeni dotykania bez dotyku, inni robili to bardzo serdecznie, autentycznie. Dzieci – słabo lub mocno, ale zawsze z wdziękiem, z dziecięcą spontanicznością.
Relacje z akcji w poprzednich latach można przeczytać na naszej stronie, w aktualnościach Przytulaliśmy za darmo! oraz Przytulanie za darmo – druga edycja. W galerii natomiast można obejrzeć zdjęcia.