no tak ale czy jest to tylko pocią do dzieci? bo jeżeli tak to sprawcy nie musieliby współżyć z maluchami. A tak?
Chodzi o popęd ukierunkowany na osobników o niewykształconych cechach osobników dojrzałych seksualnie, a więc nie posiadających owłosienia łonowego, u dziewczynek piersi itd. Właśnie dlatego pedofilia de facto odnosi się do małych dzieci w rozumieniu rozwojowym, a nie do "dzieci" w rozumieniu prawnym. Innymi słowy fetyszem dla pedofila jest brak cech dojrzałości seksualnej.
Swoją droga ciekawe czy kobiety też przejawiają zachowania pedofilskie?
Też.