Nasz profil na facebooku
Czytelnicy zapewne ciekawi są o co chodziło z tym prześcieradłem. Z pewnością nieraz słyszeliście, że egzaminowanego studenta uratowała ściąga rzucona przez uczynną koleżankę. Ale nie wiecie, skąd wzięła się sama nazwa „ściąga”. Otóż to ogromne prześcieradło spełnia bardzo ważną rolę. Przede wszystkim krępuje ruchy kata i unieruchamia go, w wyniku czego może on się uspokoić i oddać refleksji. A to powoduje, że psychiczne powściągi, które załamały się w chwili wybuchu agresji znowu funkcjonują normalnie i kat jako przystosowany członek społeczeństwa, przestrzegający norm i zasad, nie dopuszcza do siebie nawet myśli o zrobieniu czegoś złego biednemu studentowi. Ale kończę już tę dygresję językową, bo studentowi nogi ścierpły od klęczenia, a studentka się niecierpliwi, bo ma sesję i musi się uczyć. Zatem powróćmy na miejsce kaźni. Tłum jakoś stracił zainteresowanie i porozchodził się do sal wykładowych. Kat z nudów zaczął medytować i bez przerwy powtarza "ommm, ommm". A rudowłosa wybawicielka uwolniła niedoszłą ofiarę i razem odeszli w stronę zachodzącego słońca.
A potem była impreza. I ja tam byłam i soczek ;-) sobie piłam. A co widziałam i słyszałam tego lepiej nie będę powtarzać.