Nasz profil na facebooku
Zwykły dzień w pracy: komputer, telefon, klawiatura - to moi najlepsi przyjaciele. Mnóstwo e-maili do wysłania, rozmowy z pracownikami. Czasem przyjdzie osoba z zewnątrz. Tak było i tym razem. Do naszego pokoju wchodzi sympatyczny pan w średnim wieku.
Gość: Dzień dobry!
Ja: Dzień dobry!
Gość: Ile Państwo chcą w tym roku kalendarzy?
Koleżanka: Myślę, że tak z 15…
Gość: Dobrze, proszę.
Pan podaje mi kalendarze i wychodzi. Oglądam kalendarz i odkrywam, że jego sponsorzy to około 40 firm z naszego okręgu. Kalendarz jest średniej wielkości, na całkiem dobrym papierze, kartki z miesiącami są na kółeczkach. Każdy miesiąc, jak to zwykle bywa, ma swój obrazek. Zdjęcie całkiem niezłej jakości, przedstawiające święty obraz, za każdym razem inny.
Biznes rządzi się własnymi prawami, ale warto być zaprzyjaźnionym z Kościołem Katolickim.