2012-01-29 Dziś uczestniczyliśmy w audycji Sposób na weekend Radia Łódź pod tytułem "Nasze dzieci". Opowiadaliśmy o warsztatach, które odbędą się w Wytwórni 31.01, 2,7,i 9 lutego oraz o tym jak budować głębszą relację z naszym dzieckiem.
2012-01-28 Zapraszamy na następne spotkanie w Czytelni TWP START. Będziemy dyskutować o opowiadaniach " Brzezina" i "Róża" Jarosława Iwaszkiewicza.
2012-01-27 Bardzo dziękujemy Wam za zainteresowanie naszymi warsztatami. Niestety nie ma już wolnych miejsc na spotkania " Poznaj swoje dziecko po przez zabawę". Zdjęcia umieścimy niedługo.
2012-01-18 Wszystkich członków i sympatyków START oraz Waszych znajomych zapraszamy na spotkanie z chórem Gospel, na którym zaśpiewa dla nas „The Gospel Time” pod batutą Malwiny Lewińskiej, finalista półfinału programu "Must Be the Music".Dla chętnych, będzie można spróbować swoich sił w chórze, a na zakończenie spotkania porozmawiamy o muzyce Gospel.
Szczegóły dotyczące spotkania:
Data: 23.01.2012
Miejsce: Łódzki Dom Kultury, ul. Traugutta 18, 3 piętro, sala 313.
Czas: 19.15 – 22.00
Kontakt w razie pytań: Anna Bednarczyk 604 549 310.
Ze względów technicznych proszę o potwierdzenie obecności na adres: annab1985@interia.pl do dn. 21.01 włącznie.
2012-01-16 Tak wygląda świat autyzmu. Inna percepcja, inny odbiór bodźców. Nietolerancja na bodźce powoduje, że stają się one źródłem cierpienia. "Dziwne" zachowanie ludzi przestaje być dziwne, jeżeli rozumiemy, przez co zostało wywołane. Dobry, krótki film. Autyzm wprowadza zmysły w błąd - Finał - Bartek Topa Autyzm wprowadza zmysły w błąd - Finał - Bartek Topa na Wrzuta.pl. Dodany przez użytkownika w654 i oznaczony tagami: autyzm, wprowadza, zmysły, błąd, finał, bartek, topa. Autyzm wprowadza zmysły w błąd - Finał - Bartek Topa i inne filmiki na Wrzuta.pl.
2012-01-13 Polecamy artykuł, który prezentuje najnowsze badania dotyczące tworzenia notatek za pomocą techniki "Mapa myśli". Beyond Brainstorming | Psychology Today Mind Mapping is more than a note taking or brainstorming strategy. By V. Krishna Kumar, Ph.D....
2012-01-12 Sny zawsze fascynowały badaczy natury ludzkiej. Od Freuda badanie snów stało się stałym elementem pracy terapeutycznej. Ale narosło wokół snów również wiele przekłamań i mitów wynikających ze spekulatywnych teorii życia psychicznego. Zapraszamy na warsztat, na którym dowiesz się co chce Ci "powiedzieć" Twój sen. Towarzystwo Wiedzy Psychologicznej ''START'' Towarzystwo Wiedzy Psychologicznej START - Psychologia Łódź - Psycholog Łódź - Psychoterapia - Szkolenia - Warsztaty dla Szkół
2012-01-05 Niezwykłe wydarzenie w TWP "START". Dziś, 5 stycznia spotkali się ludzie, aby dyskutować o pięknie literatury. Nie ma pewności czy są to zboczeńcy czy wariaci. Łączy ich coś dziwnego, skoro poświęcili na dyskusję o jednym opowiadaniu Jarosława Iwaszkiewicza 3 godziny. Ci kosmici umówili się na następne spotkanie 2 lutego 2012r. I mają zamiar to robić w każdy pierwszy czwartek miesiąca i są z tego, nie wiedzieć czemu, zadowoleni. Jeżeli chcesz ich wspomóc i, może uleczyć z ich obłędu, przyjdź do CZYTELNI TWP "START" 02.02.2012, o godzinie 19.00.
2012-01-02 Jeśli by się przyjrzeć motywom zawierania małżeństw to można by wymienić cztery główne:
1. Chęć ucieczki z domu
2. Zaczarowania związku - kiedy po np: 8 latach miłość wygasła, zamiast się rozstać, pary myślą, że uratują swój związek stając na ślubnym kobiercu
3. Presja społeczna oraz "perswazje" rodziny
4. Wpadka.
Niewielka liczba par zawiera związek kierując się jedynie miłością.
Nie chcę wesela! - Gorcy Temat - Onet Blog Nie chcę wesela!okiem blogerów Onet.pl. Poznaj opinie członków internetowej społeczności, która komentuje bieżący, gorący temat.
2012-01-02 Od stycznia rozpoczynają się wyjątkowe spotkania w Towarzystwie Wiedzy Psychologicznej „START”. W każdy pierwszy czwartek miesiąca będziemy się spotykali aby podyskutować o literaturze.
Amerykański pisarz niemieckiego pochodzenia, Kurt Vonnegut, powiedział, że człowiek pozbawiony pociechy literatury umiera na marskość serca. To mądra myśl. A Umberto Eco twierdzi, że czytaczy można podzielić na dwie kategorie. Pierwsi to ci, którzy chcą wiedzieć, co się stało. To odbiorcy literatury faktu, kryminału, romansu. Jak przeczytają ostatnie trzy strony, to właściwie nie ma po co czytać reszty. Inni czytacze czytają drugi raz, żeby dowiedzieć się nie tylko tego, co się stało, ale jeszcze – jak to zostało zrobione. Jak to jest, że w jednym dziele dzieje się dużo, a jakoś nie porusza, a w innym, rzeczy niby miałkie są tak opisane, że aż nie wiadomo co. I tak istnieje sztuka. Można namalować bitwę epoki, pod Grunwaldem i nic, i można namalować buty i coś.
Nie ma problemu nieczytania, bo wielu czyta gazety, reklamówki, instrukcje obsługi (chociaż z tym już gorzej). Rozpoznajemy proces rozwarstwienia społecznego na tle dostępu do różnych kultur. Niech sobie istnieje i rozwija się kultura marketu. Proponujemy doświadczenie inne, ekskluzywne – czytajmy książki. Raz, żeby wiedzieć, co było. Dwa, żeby wiedzieć, jak to zrobione. Trzy, żeby wiedzieć, dlaczego to jest ważne.
Otwierając dialogi Platona, traktaty Arystotelesa, próby Monteskiusza czy tezy Marksa; albo Sofoklesa, Arystofanesa, Eurypidesa, Moliera, Kantora; albo Homera, Servantesa, Joyce, Prousta, Kafki, Iwaszkiewicza, Fuentesa, Coetzee, Llosy, Marqueza otwieramy możliwość spotkania. Spotkajmy się.
I niech nam przyświeca w tym spotkaniu Ingarden, Borges, Nabokow i wielu innych umarlaków, którzy jednak ciągle żyją.
2011-12-29 Sytuacja, gdy rodzic kocha dziecko tylko w tedy, kiedy zachowuje się zgodnie z jego oczekiwaniami nie jest wyrazem miłości. Jest to szantaż. To co zrobi dziecko nie ma znaczenia. Zawsze znajdzie się pretekst aby je upokorzyć i pokazać, że nie jest dość dobre. Próba zasłużenia na miłość rodzica w większości wypadków kończy się fiaskiem. Jako dorośli ludzie próbujemy obronić mit wspaniałego taty lub kochającej mamy. Odkrycie, że nigdy nie byliśmy kochani jest bolesne. Jednocześnie umożliwia nam zweryfikowanie naszych uczuć wobec rodzica. Daje wolność. Przestajemy być "jacyś" i mamy możliwość odkrycia samych siebie. Nie kocham cię, mamo - Onet Zdrowie Szanuj ojca swego i matkę swoją. Szanuj – ale czy to znaczy kochaj bezwarunkowo? Czy na miłość nie należy sobie zasłużyć i pracować na nią przez całe życie? Nawet jeśli jest to
2011-12-14 Pomocy! Czy ktoś mógłby przetransportować 20 krzeseł biurowych z Bydgoszczy do Łodzi? Kupiliśmy krzesła okazjonalnie w Bydgoszczy a kolega, który miał je odebrać trafił do szpitala. Sprzedawca poprosił abyśmy odebrali je przed 22 grudnia. Prosimy o pomoc. Cała radość zamieniła się w kłopot. Krzesła są potrzebne na nasze środowe darmowe spotkania z psychologią aby słuchacze nie musieli siedzieć na podłodze.
2011-12-12 Tak wyglądała nasza kampania w Gorzowie Wielkopolskim. Gabryś, gratulacje! Nawiązaliśmy wiele kontaktów i mocno zaistnieliśmy dzięki naszej akcji.
Na naszej stronie możecie przeczytać relację z łódzkiej akcji w Manufakturze. Kampania Gorzów Wlkp. 2011r. Photos by TWP "START", Dec 10, 2011
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć i filmu z naszych Andrzejek. Wydarzyło się dużo a czas w gronie tak wspaniałych ludzi zbyt szybko płynie. Rozpoczęliśmy naszą działalność artystyczną. Otworzyliśmy wystawę, pierwszy pokazał swoje prace Krzysztof. Była przemowa i przecinanie wstęgi. Następnie wręczyliśmy prezenty oraz złożyliśmy życzenia jubilatowi. Dzięki Fru dowiedzieliśmy się wiele o astrologii. Zrobiłaś to wspaniale. Nawet tak metafizyczny temat wywołał burzliwą dyskusję. Wszystko to co się działo możecie obejrzeć na zdjęciach. link
Tego wieczoru zaplanowaliśmy ognistą niespodziankę dla uczestników spotkania.
2011-12-08 Reportaż z naszych działań można również obejrzeć na stronie Toya.net.pl w wiadomościach z 3 grudnia 2011r. :-)
2011-12-08 Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z naszej akcji rozdawania prezentów w Manufakturze. link
Było naprawdę wesoło.
Dodatkowo można wysłuchać audycji o naszej akcji: link
2011-12-05 Dzisiaj obchodzimy dzień wolontariusza :-).
Wszyscy znamy różne formy manipulacji, posługujemy się nimi i spotykamy je przez cały czas. Czasem robimy to nawet bez słów, bardzo dobrze znamy znaczące westchnienia i wymowne spojrzenia. Manipulacja przekształca się w szantaż emocjonalny, kiedy jest stosowana wielokrotnie, by zmusić nas do poddania się żądaniom szantażysty kosztem naszych pragnień i naszego dobra.
Szantaż emocjonalny polega na tym, że nasi bliscy grożą nam - bezpośrednio lub pośrednio - że nas ukarzą, jeśli nie zrobimy tego, czego sobie życzą. Dla nich szantaż emocjonalny jest środkiem do uzyskania poczucia bezpieczeństwa i sprawowania kontroli nad sytuacją, staje się obroną przed poczuciem krzywdy i lękiem. Szantażyści swoje groźby mogą wyrażać na wiele sposobów. Prawdopodobnie nie są ci obce takie zdania jak: "Gdybyś naprawdę mnie kochał..." "Nie opuszczaj mnie, bo..." "Jesteś jedyną osobą, która może mi pomóc..." "Mógłbym wiele dla ciebie zrobić, gdybyś tylko..." Każde z tych zdań odzwierciedla inny typ szantażu.
"Prokurator" Jego szantaż jest najbardziej oczywisty i najłatwiej go rozpoznać. Każdy przejaw oporu natychmiast wywołuje w nim złość. Może wyrażać ją agresywnie, poprzez bezpośrednie groźby - to tzw. "aktywny prokurator", natomiast "prokurator bierny" - uparcie milczy. Gotowi jesteśmy zrobić wszystko, by przerwać to milczenie. "Powiedz coś!", "Krzycz na mnie, wszystko jest lepsze niż ta cisza!" - im bardziej się staramy, tym bardziej on się wycofuje i zacina. "Prokurator" pragnie związku, w którym to on rządzi. Cokolwiek czujesz, jakiekolwiek są twoje potrzeby, on je lekceważy, jest też niezbyt krytyczny wobec samego siebie. Szczerze wierzy w słuszność tego, co robi, oraz w to, że ma prawo do realizowania swoich pragnień. "Jeśli spróbujesz się ze mną rozwieść, to nigdy już nie zobaczysz dzieci!" "Jeśli nie przyjmiesz tych godzin nadliczbowych, to możesz zapomnieć o awansie!" Konsekwencje, jakimi grozi szantażysta, to: porzucenie, emocjonalne odcięcie się, odmowa dostarczenia pieniędzy, rosnąca złość, której jesteśmy celem, groźba uczynienia nam fizycznej krzywdy. Dają nam wyraźną wizję tego, co się stanie, jeśli nie ustąpimy. Im bliższy związek, tym więcej mamy do stracenia i tym bardziej jesteśmy podatni na manipulację. Staramy się manewrować tak, aby uniknąć kary, którą chcą nam wymierzyć, zaczynamy kłamać, ukrywamy pewne fakty, oszukujemy - by zachować pozory posłuszeństwa.
"Biczownik" Przypomina trochę małe dziecko, które awanturując się mówi: "Jeśli nie pozwolisz mi obejrzeć filmu, to przestanę oddychać i umrę". Dorośli są bardziej wyrafinowani, ale zasada jest identyczna. Informują nas, że jeśli nie zrobimy tego, czego chcą, to będą smutni i może nawet nie będą mogli normalnie funkcjonować. Często korzystają z etykietki człowieka słabego i bezradnego. Podkreślają, co sobie zrobią, jeśli nie uda im się dopiąć swego. Trudno przychodzi im przyjęcie odpowiedzialności za własne życie. Poczuciem odpowiedzialności za to, co im się przydarza, obarczają innych. Dlatego obsadzają swoje ofiary w roli dorosłego - jedynego dorosłego w związku. Jesteśmy tymi, którzy mają biec do nich, kiedy płaczą - aby ich uspokoić. Gdy są smutni - mamy dowiedzieć się, co jest przyczyną ich niezadowolenia, i naprawić wyrządzone zło. Ostateczną groźbą, jaką mogą wysunąć, jest sugerowanie, że popełnią samobójstwo. Groźba ta może być stosowana regularnie (ale nigdy nie można jej lekceważyć) przez szantażystę, który orientuje się, że odnosi ona najlepszy skutek. "Nie mogę bez ciebie żyć." "Jeśli mnie opuścisz, to nie dam sobie rady." Pozostanie z taką osobą nie jest równoznaczne z uratowaniem jej. Decyzja o autodestrukcji wypływa przecież nie od ciebie.
"Cierpiętnik" Oni wychodzą z założenia, że jeśli źle się czują, są chorzy, nieszczęśliwi, to jest tylko jedno rozwiązanie: my mamy dać im to, czego chcą - nawet jeśli nie mówią nam, co to jest. Dają nam wyraźnie do zrozumienia, że jeśli nie zrobimy tego, czego od nas oczekują, to będą cierpieć i to z naszej winy. "To twoja wina" - te słowa nie muszą być wypowiedziane, ale mogą czynić cuda ze świadomością osoby, która jest celem szantażu. "Cierpiętnicy" są niezwykle zaabsorbowani swoim samopoczuciem, a naszą nieumiejętność czytania w ich myślach uważają za dowód, że nie dość nam na nich zależy. Bo gdybyś naprawdę ich kochał, potrafiłbyś bez słów odgadnąć, co ich martwi. Opanowali do perfekcji grę "Zgadnij, co mi zrobiłeś". Przygnębieni, milczący, często ze łzami w oczach wycofują się, kiedy nie realizujemy ich pragnień. Znasz taką sytuację? Głębokie westchnienie, a kiedy pytasz: "co się stało?", rzuca ci przepełnione bólem spojrzenie i mówi: "Nic". "Cierpiętnicy" mogą z pozoru wydawać się słabi, ale tak naprawdę są "skromniejszą" odmianą tyranów. Może nie krzyczą i nie robią scen, ale ich zachowanie rani, zaskakuje i złości. Skutecznie odwołują się do naszych uczuć opiekuńczych. Problem polega na tym, że jeśli pomożemy im "ten jeden jedyny raz", to z pewnością wrócą po więcej.
"Kusiciel" Ci są najbardziej subtelni. Obiecują miłość, pieniądze, karierę i dają do zrozumienia, że jeśli nie będziemy zachowywać się zgodnie z ich wolą, to nie otrzymamy nagrody. Nasze pragnienie otrzymania tego, co zostało obiecane, może być tak silne, że wielokrotnie musi spotkać nas rozczarowanie, zanim zdamy sobie sprawę, że jesteśmy emocjonalnie szantażowani. Watro pamiętać, że "kusiciele" nigdy nie dają nic za darmo.
Rozpoznawanie szantażystów emocjonalnych może być bolesne i przykre. Są to na ogół ludzie, którzy zajmują ważne miejsce w naszym życiu. Ciekawa jestem, czy potrafisz już skojarzyć osobę ze swojego otoczenia uprawiającą określony typ szantażu. A może wiesz już, jakim typem szantażysty ty jesteś?