Nasz profil na facebooku
II
Biorę Ciebie za żonę i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz to, że Cię nie opuszczę aż do śmierci.
Albo.
Świadomy praw i obowiązków wynikających z założenia rodziny, uroczyście oświadczam, że wstępuję w związek małżeński, i przyrzekam, że uczynię wszystko, aby nasze małżeństwo, było zgodne, szczęśliwe i trwałe.
III
Tak. Jestem... Będziemy mieli... Jakie to cudowne... Tak, to cudowne...
IV
On wraca pijany o czwartej nad ranem. „I żebyś nie myślała, kurwa, że będę znosił twoje pierdolone łzy i krzyk tego twojego jebanego bachora!” Ona wie, że trzeba po raz kolejny przećwiczyć sztukę szybkiego pakowania rzeczy najpotrzebniejszych i jedzie do koleżanki. Ukrywa przed rodzicami, co dzieje się w domu.
V
On przeprasza i ona wraca. Znowu jest dobrze. Maluszek chodzi i mówi pierwsze słowa. Ale koleżanka jest zniecierpliwiona i nie zgadza się na wizytę. Mówi matce. A matka podtrzymuje ją na duchu: „A co ty myślisz, kochana? Ja też przeszłam swoje.”
VI
Maluszek rośnie i idzie do szkoły. On bije ją butem. Maluszek przytula psa i razem trzęsą się w ciemnym pokoju pod stołem, choć boją się ciemności.
VII
On pomaga synowi w nauce. „I czego, kurwa, niedojebku, nie rozumiesz?”
VIII
Ona awansuje i musi ukrywać swoje sukcesy w obawie przed jego zemstą. Udaje, że zarabia mniej, zakłada osobne konto w banku. On pije więcej i gwałci ją. Syn patrzy.
IX
Ona zakłada sprawę rozwodową. On kupuje synowi nowy komputer i umawiają się, że syn będzie zeznawał, jak to mama jest niedobra dla taty. On obiecuje synowi nowe adidasy.
X
On przychodzi pijany do domu i zaczepia syna. Trąca go. Syn uderza go silnym ciosem w trwarz. Upada. Syn siada na nim okrakiem i bije. Ona próbuje go powstrzymać. Syn odpycha ją, a ona uderza głową o oparcie fotela, i płynie krew. Nieprzytomna, wali w drzwi sąsiadów. Oni odciągają syna.
XI
Po trzech latach procesu sąd orzeka rozwód z winy małżonka. On wyprowadza się do matki. Ona zostaje z synem. Syn mówi: „Nie wpierdalaj się, matka, w moje pierdolone życie. I co z tego, że wyrzucili mnie ze studiów? Zdam znowu w przyszłym roku. Przecież, kurwa, damy sobie radę. I nie mów mi, żebym nie pił, bo mnie to wkurwia, wiesz?”
XII
On mówi do swojej matki: „I zostaw mnie, kurwa, w spokoju. Mam dość twojego pouczania i użalania się.”
XIII
Ona wyjeżdża do pracy w innym mieście. Dobrze zarabia i przysyła synowi pieniądze. Narzeczony, z którym teraz jest, wpada tylko czasem. Ma żonę i dziecko.
XIV
On wreszcie kończy doktorat i dostaje ordynaturę. Bierze zwolnienie, bo upadł i zbił sobie twarz.
XV
Syn siedzi z panną w pokoju. Trzyma ją za ręce i patrzy jej w oczy. Czuje niezwykłe wzruszenie i wie, że powie „tak”.
XVI
Jest wściekły. Co ona mu nagadała, że siedzi pod stołem, jakby się bał. A przecież tak bardzo ich kocha, i żonę, i dziecko.