START Towarzystwo Wiedzy Psychologicznej
  • Forum
  • RSS
  • Mapa strony
  • Kontakt
START Towarzystwo Wiedzy Psychologicznej
  • Aktualności
  • O nas
  • Oferta
  • Czytelnia
  • Media
  • Kontakt

PROJEKTY

Psychodietetyk

Psychodietetyk

Facebook

Nasz profil na facebooku

  • 2012-05-11
    Witajcie, polecamy nowy artykuł na naszej stronie "Wakacje w Łodzi".

    W ramach rozszerzenia tematu proponujemy zapoznanie się ze zdjęciami i artykułem - link
    Kozubnik - polskie miasteczko wczasowe duchów - Galeria
    Polskie miasteczko duchów - zdjęcia - z galerii Kozubnik - polskie miasteczko wczasowe duchów. Kiedyś polska chluba - dziś ruina, jakich mało Kiedyś duma PRL, dziś - totalna ruina i miasteczko duchów. Mowa o Kozubniku - Zespole Domów Wypoczynkowo Szkoleniowych, będących ośrodkiem wczasowym nieistnie...
  • 2012-05-09
    przyjdź w najbliższy czwartek na spotkanie "Czytelni" do Pasażu Rubinsteina i POZNAJ MORDERCĘ! do zobaczenia o 19.00!
  • 2012-05-08
    Czytelnia TWP "START"
  • 2012-04-27
    Pozytywna reklama czy oswajanie ludzi z automatami w naszym życiu? A jakie jest Wasze zdanie?

    Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy wynajdują i przekazują nam takie ciekawostki.
  • 2012-04-26
    25 kwietnia wskrzesiliśmy piękną tradycję. Misją naszego stowarzyszenia jest tworzenie społeczeństwa obywatelskiego, pamiętamy także o członkach TWP "START". Każda ostatnia środa miesiąca przeznaczona jest na rozwijanie naszej wiedzy i umiejętności. Na pierwszym spotkaniu dyskutowaliśmy o najnowszych badaniach z dziedziny psychologii.
  • 2012-04-26
    Spotkanie Integracyjne
  • 2012-04-23
    Cieszą nas wasze pozytywne reakcję na Psychologiczny Klub Filmowy. Zamierzamy się rozwijać. Zapraszamy Was do wypowiedzenia się jaki temat chcielibyście poruszyć właśnie po przez film. Może to być np: " Czemu lubimy się śmiać?". Psychologia zajmuję się też tym co w człowieku piękne i dobre.

    Czekamy na propozycje.
  • 2012-04-21
    Popieramy ciekawe akcje, dlatego zapraszamy na " 5 minut dla książki" w tą niedzielę.

    link
    5 minut dla książki
  • 2012-04-19
    Mamy coś specjalnego dla tych, którzy uważają, że czytanie jest nudne. Zapraszamy do obejrzenia przepięknych, kreatywnych i śmiesznych kampanii promujących czytanie.
    link
    Anuszkowa menażeria: Kto czyta, mniej błądzi
    Wykorzystaj dzień dzisiejszy. Obiema rękoma obejmij go. Przyjmij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, powietrze i życie.
  • 2012-04-19
    4 sposoby na udany związek !
    Psycholodzy prowadząc długie badania odkryli cztery czynniki, które ożywiają nasz związki i przedłużają ich "żywotność":
    - Śmiech i zabawa
    - Próbowanie nowych rzeczy
    - Chwalenie się i docenianie nawzajem
    - Świętowanie sukcesów

    Zgadzacie się z tym? Może ktoś z Was sprawdził już tą metodę?

    Cały artykuł można przeczytać tutaj: link
    4 Ways To Keep Your Relationship Alive | Psychology Today
    A few scientifically-based tips that may help your relationship thrive By Amie M. Gordon, M.A....
  • 2012-04-18
    Pecha Kuchnia Night. Ruszył nabór do kolejnej edycji Peczakczy. Impreza odbędzie się 18 maja w klubokawiarni Spaleni Słońcem. Na zgłoszenia czekamy do 4 maja!
    PechaKucha jest imprezą otwartą i niekomercyjną. Prezentować może się każdy, kto ma coś ciekawego do pokazania i powiedzenia - wiek, status zawodowy czy materialny są bez znaczenia - liczy się inwencja! PechaKucha ma być okazją do spotkań ludzi twórczych, do pokazania ciekawych projektów szerszej publiczności i swobodnej wymiany myśli. link

    PechaKucha Night Łódź
  • 2012-04-16
    Zapraszamy! Już w ten piątek spotykamy się w naszym Psychologicznym Klubie Filmowym. :-) Jeśli lubisz kameralny klimat bez popcornu, coca- coli i komercji wstąp do Kina Kameralnego w ŁDK o 19.00. Do zobaczenia
  • 2012-04-16
    Program "Znam siebie - nie piję" od kwietnia realizujemy w szkołach ponadgimnazjalnych w Gorzowie Wielkopolskim. Szczegółowe informacje o projekcie można znaleźć tutaj: link
  • 2012-04-14
    My w programie "Bezpieczna szkoła" IV edycja
  • 2012-04-06
  • 2012-04-05
    Przeprowadziliśmy głęboką analizę literacką sposobu użycia ośmiu śrub. Nie osiągnęliśmy konsensusu widocznie istnieją śruby wewnętrzne i zewnętrzne. Następnym razem z naszej Czytelni stoczymy spór o poetykę gwintu.
  • 2012-04-04
    Hura!!! Dzisiaj mamy już drugi powód do świętowania. Przeszliśmy ocenę formalną FIO :-) Pierwszy raz pisaliśmy wniosek i się udało. Teraz trzymajcie kciuki za ocenę merytoryczną.
  • 2012-04-04
    Dzisiaj świętujemy urodziny Gabrysia :-) Życzymy Ci abyś był co raz bardziej niegrzecznym "chłopcem" , dzięki temu wszyscy pójdziemy tak gdzie chcemy być.
  • 2012-04-03
  • 2012-03-28
    „ Rajd Primaaprilisowy” 1.04.12 r. 11.00 Aleksandrów Łódzki



    Drodzy Wędrowcy!
    Z ogromną przyjemnością zapraszamy Państwa na pierwszą w tym roku wędrówkę z Projektem Rajd pt. „Rajd Primaaprilisowy”, który rozpocznie się 1.04.12 r. (niedziela) w Aleksandrowie Łódzkim na przystanku ul. Warszawska 16 (jeden przystanek przed krańcówką) o godzinie 11.00. Organizatorami wędrówki są młodzi ludzie zakochani w Łodzi i jej okolicach, którzy chcą zarażać swoim entuzjazmem inne osoby. Na końcu 20 km trasy, która doprowadzi nas do Łodzi na Aleję Politechniki będzie można integrować się z uczestnikami wydarzenia przy ciepłych i/lub zimnych napojach i posiłkach. Przewidywany czas przejścia trasy to 6 godzin spokojnej wędrówki w malowniczych terenach. Uczestnictwo w rajdzie jest bezpłatne. Honorowy patronat na Rajdem Primaaprilisowym objęło IAESTE na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi.
    Limit 30. uczestników !
    Więcej informacji o rajdzie: link



    Zapisy:
    link
    Serdecznie zapraszamy!

    Rajd Priimaaprilisowy
    Zapraszamy na stronę Organizatora Imprez Wszelakich ! Rajd Primaaprilisowy już wkrótce !
  • 2012-03-23
    Eksperyment się nie powiódł ale nasze spotkanie tak. Jesteśmy bardzo zadowoleni. Dziękujemy Kinie Kameralnemu ŁDK za wspaniałe rozpoczęcie współpracy.
    Emocji na spotkaniu było wiele. Ciekawi jesteśmy Waszych opinii, sugestii. Mamy nadzieję, że na kolejne spotkanie przybędziecie równie licznie. Zapraszamy 20 kwietnia.

    A w ogóle nie było jak w kinie, nikt nie jadł popcornu, nie można było się napić Cocacoli, nikt nie wyszedł przed końcem seansu. Widzowie nie tylko komentowali to co widzieli ale w dodatku to co wiedzieli inspirowało ich do myślenia, zupełnie nie jak w kinie.
  • 2012-03-23
    Dziś w Kinie ŁDK oglądamy film o słynnym doświadczeniu - Eksperyment. Dla ciekawskich i tych, którzy lubią wiedzieć prezentujemy dwa linki:

    link dokładny opis przeprowadzonego eksperymentu oraz

    link - film dokumentalny o całym doświadczeniu wraz z oryginalnymi nagraniami.

    Wieczorem zapowiada się naprawdę ciekawa i emocjonująca dyskusja.
    Stanfordzki Eksperyment Wiêzienny: Symulacyjne Studium Psychologii Uwiêzienia
    Official web site of the Stanford Prison Experiment, a classic study on the psychology of imprisonment -- definitely worth a visit!
  • 2012-03-22
    'Eksperymentalne' otwarcie Psychologicznego Klubu Filmowego
  • 2012-03-21
    Chciałbyś się podpisać na urodzinowej koszulce Pana Prezesa? Przyjdź do START i złóż swój autograf. Koszulkę włożymy w antyramę i powiesimy aby cieszyła nasze oczy. Swój podpis możesz złożyć do 4 kwietnia. :-)
Strona głównaAktualnościPrzytulaliśmy za darmo!

Przytulaliśmy za darmo!

Opublikowano: 23-03-2009

W sobotę 21 marca 2009 r. od godz. 13.00 do 22.00 na rynku łódzkiej Manufaktury odbywała się zorganizowana przez nasze stowarzyszenie akcja-happening „Przytulanie za darmo”,. Partnerem akcji była Manufaktura, patronami medialnymi czasopisma „Świat DRUKU” i „Pro-KREACJA”. Nadal poszukujemy firm chętnych do bycia sponsorami tej i innych naszych akcji.


Chcieliśmy dać trochę ciepła nieznajomym, anonimowym ludziom, których spotykamy po raz pierwszy i zapewne ostatni, i którzy w taki sam sposób spotykają nas. Chcieliśmy dać ciepło zupełnie za darmo, nie oczekując niczego w zamian. Przytulić tych, którzy potrzebują uśmiechu czy chwili uwagi. Każdy z nas potrzebuje bliskości, dotyku, na co dzień mamy tego za mało, bo często boimy się lub wstydzimy o ten dotyk poprosić. Uścisk nawet obcej osoby, po prostu drugiego żywego człowieka, wywołuje na twarzy uśmiech, może poprawić nastrój.

Akcję możemy uznać za udaną. Wyszliśmy do mieszkańców tego miasta z propozycją, która przez wielu z nich została przyjęta. Oto w środku centrum handlowego, gdzie wszyscy myślą tylko o zakupach, okazjach i promocjach, pojawiły się banery z napisem „Przytulanie za darmo”, a przy nich my – z otwartymi ramionami witający przechodniów i zachęcający do „przytulaków”, „darmowych uścisków”, wspólnego „zrobienia niedźwiedzia”. Przywoływaliśmy gestem i głosem, wołając gromko: „Kto chce się przytulić!”, „Przytulanie zupełnie za darmo!” albo, kiedy gardła już były nieco zdarte (przydałby się megafon), zapraszając po prostu: „Chodź, przytul się”. Staraliśmy się jedynie zachęcać, stać w miejscu, albo co najwyżej wychodzić parę kroków do przodu, tak żeby nie zastąpić nikomu drogi, nie narzucać się, nie zmuszać, nie przytulać na siłę. Chodziło o to, żeby w osobach mijających nas powstała spontaniczna reakcja, chęć przytulenia się, podejścia do kogoś z nas i wymiany uścisku. Reakcje przechodzących były różne: od ucieczki, przez udawanie że nas tam nie ma, przytulanie po namyśle, do radosnego biegu ku nam po uścisk. Miny przechodniów też obserwowaliśmy różnorodne: na twarzach grymasy lub uśmiechy, szok, zdumienie, wesołość, czasem przerażenie. Różnice w sposobach przytulania: niektórzy robili to miękko, inni zaś pozostawali sztywni jak manekiny, niektórzy przytulali się mocno, czasem wręcz rzucali się na nas "z siłą wodospadu", inni ciała mieli słabe i wiotkie, jakby wymagające podtrzymywania w czasie uścisku. Niektórzy przytulali się nieco konwencjonalnie, jakby byli wyuczeni dotykania bez dotyku, inni robili to bardzo serdecznie, autentycznie. Dzieci – słabo lub mocno, ale zawsze z wdziękiem, z dziecięcą spontanicznością. 

Co utkwiło w pamięci? Starsza pani dostała się w „niebezpieczny” krąg naszej obecności, staje w pół drogi, przygląda się nieufnie, po czym odwraca się i oddala z wyraźną ulgą, że uniknęła jakiejś pułapki. Dwójka kilkuletnich chłopców biegnie w naszą stronę, zauważają nas nagle, stają jak wryci i natychmiast w tył zwrot i pędem jak najdalej od nas. Jakiś pan przechodzi tuż obok, może pół metra dalej, ale udaje mu się nas nie widzieć, patrzy w bok, nieco do góry, a w końcu nawet na wskroś jednego z nas, który jakby był przezroczysty – uff, udało mu się nic nie zobaczyć! Młodzieniec rzuca pogardliwie do kolegi: „Patrz, jacyś Jehowi”. Mężczyzna z kobietą pod rękę kręci głową przecząco: „Nie, nie, ja mam się do kogo przytulać!”. Kobieta uśmiecha się, wygląda że może by chciała, ale przecież nie może wyjść na zdrajcę. Podobne teksty: „Nie, dziękuję, my się sami przytulamy, ja mam do kogo, ja nie potrzebuję, mam męża, żonę, chłopaka, dziewczynę” słyszeliśmy bardzo często. Wśród odmownych były też inne: „Nie mogę, jestem na służbie” (to ochroniarz), „Nie, czuję barierę”, „Nie mam czasu”, „Nie dzisiaj”, „Nie potrzeba, nie mam z tym kłopotów”, „Za darmo? Nie wierzę!”. Grupa młodzieży patrzy jak zbliżamy się z wyciągniętymi rękami i słyszymy: „Noc żywych trupów!”. Niektórzy pokazywali wymowny gest na czole oznaczający „kuku na muniu”. Inni przyspieszając kroku tylko się uśmiechali. No właśnie – uśmiech i śmiech. Tego w sobotę na rynku Manufaktury było dużo. Większość z tych, którzy się z nami przytulali, śmiała się radośnie lub uśmiechała. Uścisk wywoływał uśmiech. Także wielu odmawiających uśmiechało się. Wielokrotnie słyszeliśmy też słowa podziękowania, a i my sami często mówiliśmy po "przytulaku": "Dzięki!" albo "Dzięki, fajnie że się przytuliliśmy!".

Jeszcze o reakcjach, bo to naprawdę ciekawe. Para, wyraźnie małżeństwo, ona szturcha jego: „No idź, przytulisz się za darmo”. I przyszedł! Małe dzieci, często na początku nieufne, zachęcane, decydowały się. Malec cofa się, opiera, przygląda się nam, po chwili coś w nim „puszcza” i podchodzi do każdego z nas po kolei, i przytula się. Dłuższą chwilę w pobliżu czai się trójka może dziesięcioletnich chłopców, wyglądają na dzieciaki z okolicznych slumsów (bo jak wszyscy wiemy, nasza przepiękna Manufaktura jest otoczona slumsami). Pokazują nas sobie, myślą, śmieją się głośno, żeby pokryć napięcie. W końcu wypychają jednego siłą. Podchodzi i przytula się, do wszystkich nas kolejno, i śmieje się. A potem... jeszcze raz. Spodobało mu się, choć jego śmiech jest prawie krzykiem. Następny z trójki, niemal „przywleczony” przez kolegów, podchodzi i przytula się. Ostatni, najstarszy, a może tylko najwyższy z chłopców, długo nie może się zdecydować. Namawiają go, wyśmiewają, wreszcie przychodzi i przytula się z nami. Odchodzą oglądając się jeszcze. Ta cała sekwencja trwała dość długo – dla tych chłopców to najwyraźniej było niezwykłe przeżycie.

Niektórzy, przeważnie młode dziewczyny, gdy tylko nas zauważają, pędzą z radosnym piskiem i wyciągniętymi rękoma. Niektórzy, przeważnie starsi, są trochę wzruszeni. Ktoś mija nas z okrzykiem „Jezu!” (akcent na drugą sylabę) i potem zastanawiamy się, co to miało znaczyć. Wiele osób pyta, z jakiej okazji ta akcja, więc, odpowiadając na to zapotrzebowanie, dorabiamy podkład ideologiczny: „To pierwszy dzień wiosny!”. Wyjaśnienie pasuje i niektórych jakoś uspokaja. Inni, którym mówimy, że nie ma okazji, że po prostu przytulamy i już, patrzą z lekkim niedowierzaniem, niektórym się to podoba, że tak bez powodu i bezinteresownie. „How nice!” – woła jakiś cudzoziemiec, już przytulony.

Niektórzy wybierali sobie spośród „startowiczów” jednego do uścisku, często mężczyzna wolał przytulać dziewczynę, inny mężczyzna budził opór. Któryś rzucił rozpaczliwe: „Z facetem?! Nie! Jak to będzie wyglądać!”. Ale zachęcony przez Andrzeja jednak się do niego przytulił.

Akcja dawała wszystkim uczestnikom sporo energii – mimo że było chłodno, uściski rozgrzewały nas. Sam gest wyciągnięcia rąk, ich zachęcającego rozłożenia, wywoływał w tych, którzy to robili, rozluźnienie i uśmiech. Energii starczyło nam do samego wieczora – jeszcze tuż przed 22 przytulaliśmy jakichś zbłąkanych klientów „galerii” handlowej. Na pewien czas przyłączyło się do nas kilkoro znajomych – ochotników do przytulania (pięknie im dziękujemy). Odwiedziło nas wielu przedstawicieli lokalnych mediów – telewizje, radia, reporterzy z notesami. Na „gwiazdę medialną”, jak zwykle, wytypowaliśmy prezesa, który „ma gadane” – przydało się. Przed akcją i po nagraliśmy parę audycji radiowych i telewizyjnych, zaistnieliśmy także w internecie  – nasza akcja bardzo się podobała, więc, zgodnie z zapowiedziami, będziemy ją powtarzać.

Serdecznie dziękujemy MANUFAKTURZE, a szczególnie Pani Ewie Bieńkowskiej z zarządu Apsys, za przychylność i udostępnienie nam miejsca dla naszej akcji. Mamy nadzieję, że i w przyszłości nasza wzajemna współpraca z MANUFAKTURĄ będzie układać się tak pomyślnie.

Trwają zapisy na warsztat:

  • Transakcje rodzinne
  • Asertywność

Zapraszamy


« 2012   « Maj  
PoWtŚrCzPtSoN
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
Dzisiaj:
9:00 - 20:00
Transakcje rodzinne
16:30 - 19:30
Gorzowskie soboty z psychologią - Odmienne stany świadomości

Wkrótce:

19-05-2012 9:00 - 20-05-2012 20:00
Transakcje rodzinne
21-05-2012 18:00 - 20:00
Dorosłe Dzieci Alkoholików
22-05-2012 19:00 - 22:00
Kurs Trenera TWP "START" - Sny
23-05-2012 19:00 - 22:00
Bezpłatne spotkania z psychologią - Seks w relacjach rodzic dziecko

OSTATNIO DODANE

11-05-2012 Wakacje w Łodzi
15-04-2012 Realizujemy projekt "Znam siebie - nie piję"
14-04-2012 Współpracujemy z Komendą Miejską w Łodzi
05-04-2012 Labirynt dnia codziennego

www.uml.lodz.pl www.rcpslodz.pl www.mops.lodz.pl www.baruchowo.pl www.image-group.pl pozycjonowanie 

© 2011 Towarzystwo Wiedzy Psychologicznej "START" / Wszelkie prawa zastrzeżone
Projekt i wykonanie: Paule Katherine / Andrzej Kuśmierczyk