Nasz profil na facebooku
O dobrym wychowaniu mówimy zwykle wtedy, gdy człowiek umie posługiwać się nożem i widelcem. O bardzo dobrym wychowaniu mówimy, kiedy człowiek potrafi w dodatku posługiwać się łyżką. Nie. Łyżką to posługuje się chyba każdy, chociaż niektórzy trzymają ją trochę inaczej. Dobre wychowanie nie kończy się w obszarze gastronomii. Dobre wychowanie wykłada się najpełniej w zaleceniu bycia grzecznym. Grzecznie należy kłaniać się starszym. Nie trzymać rąk w kieszeni w czasie rozmowy z ważną osobą. Należy przepuszczać kobiety w drzwiach. Bycie grzecznym to umiejętność robienia bardzo dużo "dla świętego spokoju". Nie można pluć, rzucać papierków na ulicę. Nawet nie można popchnąć staruszki pod pędzące samochody. To nie jest dobre wychowanie. Tak wychowany człowiek jest człowiekiem cienia. Żyje w koszmarze niewygodnych ustępstw. Otoczenie spostrzega w nim osobę słabą, niepewną siebie, łatwą do manipulacji.
Może więc warto zostać chamem? To niezwykle atrakcyjny sposób bycia i ludzie chętnie z niego korzystają, zwłaszcza wobec formalnie zależnych podwładnych. Panisko idzie środkiem korytarza, głośno wygaduje głupoty, niby nie widzi ukłonów, nikomu nie schodzi z drogi. Chętnie kogoś potrąci i wysłucha ze zmarszczonym czołem przeprosin. Czuje swą wielkość i władzę. Chamisko wraca do domu i układa przed snem scenariusze upokorzeń, których jutro dostarczy osobom zależnym. Ale musi gadać coraz głośniej i coraz przebieglej znajdować ofiary swej mściwości, bo coraz wokół puściej i puściej. To też nie jest dobre wychowanie.
Dobre wychowanie to wiatyk na drogę, który otrzymujemy od naszych wszystkich wychowawców. To zsumowany i przetworzony w spójną całość ślad wpływu rodziców, nauczycieli, idoli i innych osób znaczących. To może być również epizodyczne doświadczenie - krótka rozmowa z chłopem na targu. Czasem przyjmujemy od ważnych osób coś, czego wcale nie mieli zamiaru nam przekazywać, a czasem choćby nie wiem jak potężny nacisk stosowali - nie przyjmiemy i już. Dobre wychowanie daje człowiekowi liczne umiejętności. Warto wymienić choć niektóre. Umiejętność przeżywania i okazywania uczuć jest koniecznym warunkiem autentycznych relacji z ludźmi. Ostatnio kulturalny człowiek powiedział: "Okazywanie uczuć jest alogiczne". Biedny. Dobrze jest umieć prosić, prosić o wszystko, czego tylko potrzebujemy. Potrafią to ci, którzy nie boją się odmowy. Łatwiej żyje się potrafiąc dostrzegać konflikty i podejmując próby ich rozwiązania. Spór nie musi przybierać formy karczemnej awantury. Nieudane negocjacje nie muszą kończyć się mordobiciem. Warto podkreślić, to właśnie unikanie sporów dla świętego spokoju kończy się katastrofą.
Dobre wychowanie to również umiejętność przyjmowania porażek. To też umiejętność przyjmowania sukcesów, o których zazwyczaj nie myśli się jako o wstrząsających doświadczeniach. Przecież równie smutno wygląda człowiek, który doświadczył wielkiej porażki i nie umie jej przyjąć, jak i człowiek doświadczający wielkiego sukcesu, którego nie potrafi udźwignąć. Pierwszy siedzi na krawężniku i płacze, a jego łzy mieszają się z padającym deszczem i wodą spod kół przejeżdżających samochodów. Drugi wsiada na czterysta koni mechanicznych, pędzi na randkę z kolejną kochanką i co mu tam zakręt, skoro w jego życiu wszystko jest proste.
Dobre wychowanie to autentyczność, spójność w myśleniu, uczuciach i w działaniu. To trudna umiejętność i łatwo o niej zapomnieć. Bycie spójnym wzbudza zaufanie otoczenia i pozwala tworzyć relacje oparte na wzajemnej życzliwości. Prowadzi do współodczuwania. Daje szanse na leczące samotność bycie z innymi ludźmi.
Dobre wychowanie to wreszcie umiejętność dawania i przyjmowania miłości. Nikt nikomu nie powie, czy jest, czy nie jest dobrze wychowany. Trzeba zajrzeć do środka, w swój wewnętrzny świat i tam szukać odpowiedzi. I warto tę odpowiedź przyjąć, choćby nie wiem jak była przerażająca. Jeżeli ktoś znajdzie tam pustkę, to dobra wiadomość - wiele przed nim przygód. Tu jest właśnie początek drogi ku rozwojowi osobistemu.
Można inaczej. Można zapisać się na 18-godzinny kurs asertywności i kupić sobie protezę. Ale to będzie zawsze proteza. Dobroć tej alternatywy w tym, że daje możliwość wyboru.