START Towarzystwo Wiedzy Psychologicznej
  • Forum
  • RSS
  • Mapa strony
  • Kontakt
START Towarzystwo Wiedzy Psychologicznej
  • Aktualności
  • O nas
  • Oferta
  • Czytelnia
  • Media
  • Kontakt

Czytelnia

  • Artykuły
  • Opowiadania
    • Mur
    • Spotkanie
    • List do współczesnych Książąt na Białym Koniu
    • Miłosne fo pa
    • Mój samochód i Ja
    • Bajka o tęczowych duszkach
    • Stań na dwóch nogach
    • Po obu stronach maski
    • Fabryka ludzi
    • Jestem z Tobą...
    • Naśmierciny
    • Z życia kata, czyli krótko o agresji
    • Zaklęte okulary (bajka terapeutyczna)
    • Coś Szkodliwego Wyłaniającego Się
    • Bajka o połówce jabłka
    • Michałowi *
    • Most
    • O zwierzątku imieniem Małgoś
    • Po co?
    • Poznam Cię.
    • Wyprawa do Norwegii
    • Przewodnik - Autobusem do Piotrkowa
    • Labirynt dnia codziennego
    • Wakacje w Łodzi
  • Forum

PROJEKTY

Psychodietetyk

Psychodietetyk

Facebook

Nasz profil na facebooku

  • 2012-05-11
    Czytelnia TWP "START" 10.05.2012r.
  • 2012-05-11
    Witajcie, polecamy nowy artykuł na naszej stronie "Wakacje w Łodzi".

    W ramach rozszerzenia tematu proponujemy zapoznanie się ze zdjęciami i artykułem - link
    Kozubnik - polskie miasteczko wczasowe duchów - Galeria
    Polskie miasteczko duchów - zdjęcia - z galerii Kozubnik - polskie miasteczko wczasowe duchów. Kiedyś polska chluba - dziś ruina, jakich mało Kiedyś duma PRL, dziś - totalna ruina i miasteczko duchów. Mowa o Kozubniku - Zespole Domów Wypoczynkowo Szkoleniowych, będących ośrodkiem wczasowym nieistnie...
  • 2012-05-09
    przyjdź w najbliższy czwartek na spotkanie "Czytelni" do Pasażu Rubinsteina i POZNAJ MORDERCĘ! do zobaczenia o 19.00!
  • 2012-05-08
    Czytelnia TWP "START"
  • 2012-04-27
    Pozytywna reklama czy oswajanie ludzi z automatami w naszym życiu? A jakie jest Wasze zdanie?

    Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy wynajdują i przekazują nam takie ciekawostki.
  • 2012-04-26
    25 kwietnia wskrzesiliśmy piękną tradycję. Misją naszego stowarzyszenia jest tworzenie społeczeństwa obywatelskiego, pamiętamy także o członkach TWP "START". Każda ostatnia środa miesiąca przeznaczona jest na rozwijanie naszej wiedzy i umiejętności. Na pierwszym spotkaniu dyskutowaliśmy o najnowszych badaniach z dziedziny psychologii.
  • 2012-04-26
    Spotkanie Integracyjne
  • 2012-04-23
    Cieszą nas wasze pozytywne reakcję na Psychologiczny Klub Filmowy. Zamierzamy się rozwijać. Zapraszamy Was do wypowiedzenia się jaki temat chcielibyście poruszyć właśnie po przez film. Może to być np: " Czemu lubimy się śmiać?". Psychologia zajmuję się też tym co w człowieku piękne i dobre.

    Czekamy na propozycje.
  • 2012-04-21
    Popieramy ciekawe akcje, dlatego zapraszamy na " 5 minut dla książki" w tą niedzielę.

    link
    5 minut dla książki
  • 2012-04-19
    Mamy coś specjalnego dla tych, którzy uważają, że czytanie jest nudne. Zapraszamy do obejrzenia przepięknych, kreatywnych i śmiesznych kampanii promujących czytanie.
    link
    Anuszkowa menażeria: Kto czyta, mniej błądzi
    Wykorzystaj dzień dzisiejszy. Obiema rękoma obejmij go. Przyjmij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, powietrze i życie.
  • 2012-04-19
    4 sposoby na udany związek !
    Psycholodzy prowadząc długie badania odkryli cztery czynniki, które ożywiają nasz związki i przedłużają ich "żywotność":
    - Śmiech i zabawa
    - Próbowanie nowych rzeczy
    - Chwalenie się i docenianie nawzajem
    - Świętowanie sukcesów

    Zgadzacie się z tym? Może ktoś z Was sprawdził już tą metodę?

    Cały artykuł można przeczytać tutaj: link
    4 Ways To Keep Your Relationship Alive | Psychology Today
    A few scientifically-based tips that may help your relationship thrive By Amie M. Gordon, M.A....
  • 2012-04-18
    Pecha Kuchnia Night. Ruszył nabór do kolejnej edycji Peczakczy. Impreza odbędzie się 18 maja w klubokawiarni Spaleni Słońcem. Na zgłoszenia czekamy do 4 maja!
    PechaKucha jest imprezą otwartą i niekomercyjną. Prezentować może się każdy, kto ma coś ciekawego do pokazania i powiedzenia - wiek, status zawodowy czy materialny są bez znaczenia - liczy się inwencja! PechaKucha ma być okazją do spotkań ludzi twórczych, do pokazania ciekawych projektów szerszej publiczności i swobodnej wymiany myśli. link

    PechaKucha Night Łódź
  • 2012-04-16
    Zapraszamy! Już w ten piątek spotykamy się w naszym Psychologicznym Klubie Filmowym. :-) Jeśli lubisz kameralny klimat bez popcornu, coca- coli i komercji wstąp do Kina Kameralnego w ŁDK o 19.00. Do zobaczenia
  • 2012-04-16
    Program "Znam siebie - nie piję" od kwietnia realizujemy w szkołach ponadgimnazjalnych w Gorzowie Wielkopolskim. Szczegółowe informacje o projekcie można znaleźć tutaj: link
  • 2012-04-14
    My w programie "Bezpieczna szkoła" IV edycja
  • 2012-04-06
  • 2012-04-05
    Przeprowadziliśmy głęboką analizę literacką sposobu użycia ośmiu śrub. Nie osiągnęliśmy konsensusu widocznie istnieją śruby wewnętrzne i zewnętrzne. Następnym razem z naszej Czytelni stoczymy spór o poetykę gwintu.
  • 2012-04-04
    Hura!!! Dzisiaj mamy już drugi powód do świętowania. Przeszliśmy ocenę formalną FIO :-) Pierwszy raz pisaliśmy wniosek i się udało. Teraz trzymajcie kciuki za ocenę merytoryczną.
  • 2012-04-04
    Dzisiaj świętujemy urodziny Gabrysia :-) Życzymy Ci abyś był co raz bardziej niegrzecznym "chłopcem" , dzięki temu wszyscy pójdziemy tak gdzie chcemy być.
  • 2012-04-03
  • 2012-03-28
    „ Rajd Primaaprilisowy” 1.04.12 r. 11.00 Aleksandrów Łódzki



    Drodzy Wędrowcy!
    Z ogromną przyjemnością zapraszamy Państwa na pierwszą w tym roku wędrówkę z Projektem Rajd pt. „Rajd Primaaprilisowy”, który rozpocznie się 1.04.12 r. (niedziela) w Aleksandrowie Łódzkim na przystanku ul. Warszawska 16 (jeden przystanek przed krańcówką) o godzinie 11.00. Organizatorami wędrówki są młodzi ludzie zakochani w Łodzi i jej okolicach, którzy chcą zarażać swoim entuzjazmem inne osoby. Na końcu 20 km trasy, która doprowadzi nas do Łodzi na Aleję Politechniki będzie można integrować się z uczestnikami wydarzenia przy ciepłych i/lub zimnych napojach i posiłkach. Przewidywany czas przejścia trasy to 6 godzin spokojnej wędrówki w malowniczych terenach. Uczestnictwo w rajdzie jest bezpłatne. Honorowy patronat na Rajdem Primaaprilisowym objęło IAESTE na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi.
    Limit 30. uczestników !
    Więcej informacji o rajdzie: link



    Zapisy:
    link
    Serdecznie zapraszamy!

    Rajd Priimaaprilisowy
    Zapraszamy na stronę Organizatora Imprez Wszelakich ! Rajd Primaaprilisowy już wkrótce !
  • 2012-03-23
    Eksperyment się nie powiódł ale nasze spotkanie tak. Jesteśmy bardzo zadowoleni. Dziękujemy Kinie Kameralnemu ŁDK za wspaniałe rozpoczęcie współpracy.
    Emocji na spotkaniu było wiele. Ciekawi jesteśmy Waszych opinii, sugestii. Mamy nadzieję, że na kolejne spotkanie przybędziecie równie licznie. Zapraszamy 20 kwietnia.

    A w ogóle nie było jak w kinie, nikt nie jadł popcornu, nie można było się napić Cocacoli, nikt nie wyszedł przed końcem seansu. Widzowie nie tylko komentowali to co widzieli ale w dodatku to co wiedzieli inspirowało ich do myślenia, zupełnie nie jak w kinie.
  • 2012-03-23
    Dziś w Kinie ŁDK oglądamy film o słynnym doświadczeniu - Eksperyment. Dla ciekawskich i tych, którzy lubią wiedzieć prezentujemy dwa linki:

    link dokładny opis przeprowadzonego eksperymentu oraz

    link - film dokumentalny o całym doświadczeniu wraz z oryginalnymi nagraniami.

    Wieczorem zapowiada się naprawdę ciekawa i emocjonująca dyskusja.
    Stanfordzki Eksperyment Wiêzienny: Symulacyjne Studium Psychologii Uwiêzienia
    Official web site of the Stanford Prison Experiment, a classic study on the psychology of imprisonment -- definitely worth a visit!
  • 2012-03-22
    'Eksperymentalne' otwarcie Psychologicznego Klubu Filmowego
Strona głównaCzytelniaOpowiadaniaBajka o połówce jabłka

Bajka o połówce jabłka

Opublikowano: 27-12-2006 Jola Grzesik
Kacper siedział zamyślony, od czasu do czasu spoglądając przez okno swojej małej chatki. Wiedział, że ona pojawi się niedługo na przystanku na przeciwko. Zawsze przychodziła o tej porze. O właśnie szła. Szybko zerwał się z krzesła, chwycił swoje rzeczy i niby zupełnie przypadkiem zjawił się na przystanku równocześnie z nią.

Lubił te powolne podróże ślimakiem do pracy, gdy mógł się nacieszyć jej towarzystwem. Później to nie było możliwe. Rozchodzili się do swoich zajęć, a przerwę obiadową spędzała z przyjaciółkami. Niby mógłby się do nich przysiąść, ale nie chciał być natrętny, a poza tym znali się przecież tylko z podróży ślimakiem. Po prostu dobrze im się rozmawiało i tyle. No może jeszcze to, że dobrze się przy niej czuł, ale pewnie każdy by się świetnie czuł przy tak pięknej kobiecie. Spojrzał na nią, a ona się uśmiechnęła. Miała taki cudowny uśmiech, jakby słońce wyjrzało zza chmur. Coś do niego powiedziała. przestał się przyglądać jej uśmiechowi i poprosił, żeby powtórzyła.

  • Mówiłam, ze pora wysiadać. Dojeżdżamy do naszego przystanku 
  • Ach tak rzeczywiście. Jak ten czas szybko przeleciał - odpowiedział i naprawdę wydawało mu się, że dopiero co wsiedli.

Pierwsze zajęcia miał z historii religii w pierwszej klasie. Wszedł do sali. Przywitał się z dziećmi i zaczął opowiadać historię o pierwszym grzechu. 

Opowiadałem wam już jak powstał świat i o powstaniu naszego gatunku, o tym jak Święte Drzewo zrodziło pierwsze owoce - naszych przodków. Dzisiaj opowiem wam o pierwszym grzechu. Owoce rosły sobie wygodnie pośród opiekuńczych gałęzi Świętego Drzewa, czerpiąc jego żywotne soki i rozkoszując się ciepłem słońca. Ale pewnego dnia owoce zbuntowały się. Nie wiadomo dokładnie jak do tego doszło i kto był prowodyrem, ale ostatnie badania archeologów wskazują , ze mógł się do tego przyczynić pewien wymarły prymitywny gatunek tzw. ludzie. w każdym razie owoce stwierdziły, że nie chcą być bez przerwy uzależnione od Świętego Drzewa, że chcą być wolne i niezależne i żyć samodzielnie. Aby zrealizować swój bunt poodrywały się z gałęzi Świętego Drzewa i pospadały na ziemię. Gniew Świętego Drzewa był straszny. Ono wiedziało, że owoc jest rośliną społeczną i nie może żyć zupełnie sam, bez choćby jednej osoby, której by na nim zależało i na której zależałoby jemu. Ale wiedziało też, ze zbuntowane owoce nie posłuchają go, ze same muszą doznać przejmującej samotności, by odkryć te prawdę. Dlatego nie powstrzymało ich, ale gdy owoce tylko zetknęły się z ziemią rozpadały się na dwie połowy i każdą połówkę wiatr unosił w inne strony. Ale owoce były dziećmi Świętego Drzewa więc pozwolił im zachować nadzieję, ze gdy odnajdą swą druga polówkę, to powróci do nich szczęście. Od tej chwili każdy z nas żyje tęskniąc i szukając swojej drugiej połówki - zakończył swą opowieść Kacper.

W tym momencie zadzwonił dzwonek i dzieciaki wybiegły na przerwę. Kacper został sam, zamyślony nad historią, którą opowiedział. Doskonale rozumiał o jakiej tęsknocie wspomina przypowieść. On sam często czuł pragnienie posiadania kogoś, z kim mógłby się dzielić swoimi uczuciami, radością i smutkiem, kogoś kto byłby mu podporą, a jednocześnie kim mógłby się opiekować i ochraniać. Kogoś, kto by go rozumiał. Bardzo chciał znaleźć swoją drugą połowę. Znał wiele kobiet, z niektórymi go nawet kiedyś coś łączyło, ale żadna z nich nie była tą druga połówką. Chyba. Przerażało go, ze mógłby nigdy jej nie odnaleźć, albo co gorsza spotkać ją i nie rozpoznać, ale to wydawało mu się raczej nieprawdopodobne. Przecież jej pojawieniu musi towarzyszyć coś niezwykłego, jakiś wstrząs, dreszcz, omdlenie, albo przynajmniej przeszywająca go błyskawica. Ale jak dotąd nic go takiego nie spotkało. Zebrał swoje rzeczy i ruszył w kierunku pokoju nauczycielskiego, ale po chwili rozmyślił się. Pogoda była taka piękna, że postanowił pójść do parku. Miał ochotę pobyć trochę sam. Jakby spełniając jego pragnienia park świecił pustkami. Usiadł na trawie pod rozłożystym dębem. Tuż obok rósł krzak dzikiej róży. Zamknął oczy i powrócił do swoich poprzednich myśli. 

  • Dlaczego jesteś taki smutny?

Zaskoczony otworzył oczy i ujrzał wpatrzony w siebie wzrok róży. Patrzyła na niego z takim rozumieniem i zatroskaniem, ze niespodziewanie dla samego siebie zapragnął podzielić się z nią swymi myślami. 

  • Chodzi o to, że obawiam się, że nigdy nie odnajdę swojej drugiej połowy i zastanawiam się czy nie lepiej byłoby związać się z kimś i nie czekać na tę jedyną, bo mógłbym zostać sam do końca życia daremnie czekając.
  • Wytłumacz mi dlaczego użyłeś określenia "moja druga połowa"? - spytała Róża 
  • No bo każdy jest połówką owocu podzielonego przez Święte Drzewo na dwoje. I gdzieś na świecie jest druga polowa, która idealnie pasuje do mnie, bo jesteśmy dwiema częściami jabłka - wytłumaczył jak dziecku w szkole
  • Ale wiesz co, Ty mi kompletnie nie wyglądasz na połówkę, jesteś kulą, a kula o ile mi wiadomo to kształt doskonały, nie wyobrażam sobie, żeby kula mogła być połówka czegokolwiek 
  • Ale to nie chodzi o wygląd - odparł z lekkim zniecierpliwieniem - chodzi o wnętrze
  • Znaczy, ze czegoś Ci brakuje w pestkach? to jakim cudem Cię przyjęli na nauczyciela? 
  • Niczego mi nie brakuje, jestem kompletny, chodzi mi o to, ze ta druga osoba powinna być podobna do mnie, lubić to co ja, interesować się tym co ja
  • Czyli być dokładnie taka jak Ty - przerwała mu Róża - ale czy to możliwe, żeby istniał na świecie ktoś taki sam jak Ty? przecież wasz Księga naucza, ze każdy jest wyjątkowy. 
  • No niby tak, ale powinna mieć podobne zainteresowania, żebyśmy mogli razem spędzać czas i mieć o czym ze sobą rozmawiać
  • A masz jakieś bardzo szczególne te zainteresowania? 
  • No nie, lubię czytać książki, lubię historię i podróże, jeżdżenie na rowerze i wspinanie się po górach
  • I naprawdę sądzisz, ze tylko jedna kobieta na świecie interesuje się czymś podobnym? 
  • Masz racje pewnie jest ich wiele, ale w takim razie jak mam rozpoznać tą z którą zostanę na cale życie?
  • Zdradzę Ci pewną tajemnice. to nie jakaś szczególne naznaczenie sprawia, ze ktoś jest tym jedynym, którego spotkanie owocuje wielka miłością, wręcz przeciwnie to miłość, którą obdarzyliśmy drugą osobę i która ona obdarzyła nas sprawia, ze jesteśmy dla siebie tymi jedynymi. Spójrz na mnie, nie odróżniłbyś mnie od setek róż w tym parku, ale dla dębu w którego cieniu siedzisz, jestem wyjątkowa. Zna każdy mój listek, każdy pyłek na moich pręcikach. jestem dla niego najpiękniejszą róża na świecie, a on jest dla mnie najwspanialszym, najpotężniejszym Drzewem. Wiem, ze jestem piękna, ale dla mnie liczy się tylko to, ze mogę cieszyć jego oczy mą urodą. On jest dla mnie oparciem, chroni mnie cieniem, gdy dni są zbyt gorące, jesienią okrywa mnie swoimi liśćmi, żeby było mi ciepło w zimie. Inne róże dla niego nie istnieją, są po prostu zwykłymi kwiatami, tak jak dla mnie nie istnieją inne drzewa. Teraz to wiemy. Nikt nie musi nam mówić, o to jest ta jedyna, czy ten jedyny. Teraz jest to dla nas oczywiste.
  • Mówisz teraz - odezwał się Kacper, gdy na chwile zamilkła - ale jak było przedtem, jak się poznaliście, po czym poznaliście? 
  • Tyle pytań naraz - roześmiała się Róża - ale spróbuję ci na nie odpowiedzieć. Otóż nie wiedzieliśmy, czy jesteśmy dla siebie przeznaczeni, po prostu spodobaliśmy się sobie, gdybyś widział jak mu się soki burzyły jak ocierałam się o niego - zachichotała Róża - ja tez nie byłam obojętna, ale nie tylko to, dobrze się razem czuliśmy, mogliśmy rozmawiać godzinami, i nigdy nie miałam dosyć jego towarzystwa. Zbliżaliśmy się do siebie coraz bardziej. Najtrudniej było otworzyć się przed sobą nawzajem, przed samym sobą i przed drugą osobą przyznać co naprawdę czujemy, ze chcemy czego więcej niż przyjaźni. Bałam się, ze stracę przyjaciela, ze mnie zrani, ze wyjdę na idiotkę, że będzie mu głupio, bo on nic takiego nie czuje, ale jeszcze bardziej się bałam, ze przez swój strach stracę coś wyjątkowego i w końcu odważyłam się. Odtąd zawsze dzieliliśmy się swoimi uczuciami, przeżyciami, myślami. wiesz, ze są osoby, które żyją przez długi czas ze sobą, ale nigdy nie mówią o tym co czują? Tam nie ma miłości i nic dziwnego, ze takie związki zawsze w końcu się rozpadają. 
  • Rozumiem, ale wytłumacz mi jeszcze jedną rzecz, To co mówisz wydaje się logiczne, ale dlaczego w Świętej Księdze jest inaczej? - zapytał Kacper
  • To proste - odparła Róża - dokonaliście nadinterpretacji, w wiernym przekładzie, to brzmi mniej więcej tak: 

Gniew Świętego Drzewa był straszny. Ono wiedziało, że owoc jest rośliną społeczną i ni może żyć zupełnie sam, bez choćby jednej osoby, której by na nim zależało i na której zależałoby jemu. Ale wiedziało też, ze zbuntowane owoce nie posłuchają go, ze same muszą doznać przejmującej samotności, by odkryć te prawdę. Dlatego nie powstrzymało ich, ale gdy owoce tylko zetknęły się z ziemią Drzewo zabrało im ich najważniejszą część, którą była miłość. Ale owoce były dziećmi Świętego Drzewa więc pozwolił im zachować nadzieję, że gdy połączą swoje życie z życiem drugiej osoby i poprzez to zrozumieją istotę miłości, ona do nich powróci i będą żyli w szczęściu. Bowiem miłość może istnieć tylko wtedy, gdy się nią z kimś dzielimy. 

Kacper miał wrażenie, że właśnie dotknął najważniejszej tajemnicy życia i czuł się w końcu spokojny i pewny, ze odnajdzie towarzyszkę życia, tą jedyną.

  • Czy to właśnie z nią chcesz odkrywać miłość? - spytała Róża
  • Z kim ? - gwałtownie zareagował Kacper
  • Z tą dziewczyną, w którą wgapiasz się od godziny - roześmiała się Róża
  • W nikogo się nie wgapiałem - chciał zaprotestować Kacper, ale zdał sobie sprawę, że rzeczywiście nieświadomie wpatrywał się w ławkę, na której siedziała ona. Teraz już wiedział, ze wszystko zależy od niego (no prawie), że to on musi zdecydować, czy zaryzykować i dać szansę na zaistnienie czegoś wspaniałego, czy stchórzyć. Podniósł się i ruszył w kierunku jej ławki, ale zaraz się odwrócił i spojrzał na Różę.
  • Dziękuję Ci - wyszeptał 

Róża uśmiechnęła się tylko i przytuliła się do pnia swego Dębu

Kacper powoli podszedł do ławki, a gdy spojrzała na niego, uśmiechnął się i powiedział 

  • Ładną mamy pogodę
  • Rzeczywiście piękna - odpowiedziała

Kacper sklął się w duchu, za idiotyczną odzywkę, ale postanowił spróbować jeszcze raz.

  • Wiesz razem jeździmy do pracy, a nigdy nie spytałem jak masz na imię, ja jestem Kacper
  • Kasia

Właściwie to powinnam zakończyć standardowo, pobrali się mieli huczne weselicho i ja tam byłam miód i wino piłam,  potem żyli długo i szczęśliwie, ale to jest bajka o życiu, a życie nie zawsze jest bajką, więc niech zakończenie dla każdego dopisze się samo, jedno jest pewne Kacper znalazł w końcu swa ukochaną kimkolwiek ona była, bo zrozumiał, że miłość nie spada jak błyskawica, ale przychodzi pokorna i cicho puka do drzwi naszego serca, a to już od nas zależy, czy ją wpuścimy czy nie.

Trwają zapisy na warsztat:

  • Transakcje rodzinne
  • Asertywność

Zapraszamy


« 2012   « Maj  
PoWtŚrCzPtSoN
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
Dzisiaj:
9:00 - 20:00
Transakcje rodzinne
16:30 - 19:30
Gorzowskie soboty z psychologią - Odmienne stany świadomości

Wkrótce:

19-05-2012 9:00 - 20-05-2012 20:00
Transakcje rodzinne
21-05-2012 18:00 - 20:00
Dorosłe Dzieci Alkoholików
22-05-2012 19:00 - 22:00
Kurs Trenera TWP "START" - Sny
23-05-2012 19:00 - 22:00
Bezpłatne spotkania z psychologią - Seks w relacjach rodzic dziecko

OSTATNIO DODANE

11-05-2012 Wakacje w Łodzi
15-04-2012 Realizujemy projekt "Znam siebie - nie piję"
14-04-2012 Współpracujemy z Komendą Miejską w Łodzi
05-04-2012 Labirynt dnia codziennego

www.uml.lodz.pl www.rcpslodz.pl www.mops.lodz.pl www.baruchowo.pl www.image-group.pl pozycjonowanie 

© 2011 Towarzystwo Wiedzy Psychologicznej "START" / Wszelkie prawa zastrzeżone
Projekt i wykonanie: Paule Katherine / Andrzej Kuśmierczyk